Krzywa Wieża Ząbkowice Śląskie

Ząbkowice Śląskie mają swoją Pizę – tylko że w wersji średniowiecznej i ze znacznie ciekawszą historią. Krzywa Wieża to 34-metrowa budowla, która odchyliła się od pionu o ponad 2 metry i wciąż stoi, przyciągając spojrzenia wszystkich, którzy przejeżdżają przez to dolnośląskie miasteczko. To najwyższa krzywa wieża w Polsce, a jednocześnie miejsce, gdzie można wejść po 139 schodach na szczyt i zobaczyć miasto z perspektywy, której nie zapewni żaden inny punkt widokowy w okolicy.

Wieża nie jest tylko ciekawostką architektoniczną. W środku mieści się Izba Pamiątek Regionalnych, a w lochu – wystawa poświęcona średniowiecznym torturom i więziennictwu. Połączenie nietypowej konstrukcji, historii sięgającej XIV wieku i praktycznego wykorzystania sprawia, że wizyta tutaj to coś więcej niż tylko zrobienie zdjęcia przy przechylonej budowli.

Krzywa Wieża Ząbkowice Śląskie
Świętego Wojciecha 7, 57-200 Ząbkowice Śląskie
★ 4.7
Krzywa Wieża w Ząbkowicach Śląskich to niezwykła atrakcja, która zachwyca swoją historią i architekturą. Z odchyleniem o ponad 2 metry, to najwyższa krzywa wieża w Polsce, która przyciąga turystów z całego kraju. Możliwość wejścia na szczyt i podziwiania widoków z tego nietypowego punktu sprawia, że warto ją odwiedzić podczas wizyty w Dolnym Śląsku.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • niepowtarzalne widoki z wysokości
  • fascynująca historia średniowiecza
  • Izba Pamiątek Regionalnych
  • wystawa o średniowiecznych torturach
  • unikalna architektura i tajemnice budowy

Krzywa Wieża Ząbkowice – historia i tajemnica powstania

Nikt do końca nie wie, kiedy dokładnie powstała Krzywa Wieża ani jaki był jej pierwotny cel. Najniższa część, zbudowana z kamienia do wysokości około 10 metrów, może być pozostałością po przedlokacyjnym zamku lub obronnej wieży. Ceglana nadbudowa pochodzi z przełomu XIV i XV wieku i powstała równolegle z budową kościoła św. Anny, który stoi tuż obok.

Niektórzy historycy uważają, że wieża pełniła funkcję bramy miejskiej – stała przecież w najniższym punkcie starego miasta, kontrolując wjazd do Ząbkowic. Inna teoria mówi o dzwonnicy kościelnej, co wydaje się najbardziej prawdopodobne, zważywszy na późniejsze wykorzystanie budowli. Dawne wejście znajdowało się na poziomie pierwszego piętra i można było się tam dostać tylko po drabinie lub zewnętrznych schodach. Pomieszczenie na parterze, dostępne wyłącznie od góry, służyło jako loch głodowy – ciemne i niedostępne więzienie dla tych, których miasto chciało ukryć przed światem.

Według jednej z legend wieża od początku miała być krzywa – taki był zamysł budowniczego, który podobno zostawił nawet napis chwaląc się swoim dziełem. Niestety, pożar z 1858 roku zniszczył wszelkie ślady tego tajemniczego podpisu.

Dlaczego wieża się przechyliła

24 sierpnia 1598 roku wieża nagle przechyliła się o półtora metra. Prawdopodobnie zawinił niestabilny, podmokły grunt albo wstrząsy tektoniczne w pobliskim Bardzie – choć równie dobrze mogło chodzić po prostu o zwiększony ciężar nadbudowanej konstrukcji, która w końcu ustąpiła pod własnym ciężarem.

Od tamtej pory wieża stoi krzywo i – co ciekawe – nadal nieznacznie się przechyla. Obecne odchylenie wynosi 2,14 metra, co stawia ją w gronie najbardziej przechylonych wież w Polsce. Dla porównania, słynna Piza odchyla się o około 4 metry, ale trzeba pamiętać, że jest też znacznie wyższa.

W 1858 roku wielki pożar objął całe miasto i poważnie uszkodził górną część wieży. Pruskie władze chciały ją rozebrać, uznając za niebezpieczną ruinę. Na szczęście miejscowe władze miały inne zdanie i po długich zabiegach udało się przekonać decydentów do odbudowy. Wtedy to blaszany hełm zastąpiono charakterystyczną attyką w kształcie jaskółczych ogonów, która do dziś stanowi rozpoznawalny element wieży.

Co można zobaczyć w Krzywej Wieży

Wejście do wieży to początek nietypowej wycieczki. 139 schodów prowadzi na szczyt, skąd rozciąga się widok na Ząbkowice Śląskie i okoliczne Sudety. Przy dobrej pogodzie można zobaczyć pasmo Gór Bardzkich i charakterystyczne szczyty regionu.

W samej wieży mieści się Izba Pamiątek Regionalnych im. Józefa Glabiszewskiego – ekspozycja poświęcona historii miasta i okolic. To miejsce dla tych, którzy chcą poznać lokalną przeszłość, zobaczyć stare fotografie, dokumenty i przedmioty codziennego użytku z minionych epok.

Największą atrakcją – zwłaszcza dla odwiedzających z dziećmi – jest wystawa „Średniowieczna Izba Tortur i Więzienie w Lochu Głodowym”. Znajduje się ona w najniższej części wieży, tam gdzie niegdyś więziono skazańców. Ekspozycja prezentuje narzędzia tortur i rekonstrukcje średniowiecznych metod wymuszania zeznań. To nie jest wystawa dla wrażliwych osób, ale z pewnością robi wrażenie i pokazuje mroczną stronę dawnego wymiaru sprawiedliwości.

Loch głodowy był dostępny tylko od góry – więźniowie wrzucani byli do ciemnego pomieszczenia bez okien i możliwości ucieczki. Dziś większość lochu jest zasypana gruzem, ale atmosfera tego miejsca wciąż robi wrażenie.

Dni i Noce Krzywej Wieży – coroczne święto

Co roku w drugi weekend lipca Ząbkowice Śląskie obchodzą święto swojego symbolu. „Dni i Noce Krzywej Wieży” to kulturalno-rekreacyjne wydarzenie, które ściąga tłumy turystów na występy gwiazd polskiej muzyki, happeningi, wystawy i pokazy uliczne.

Podczas tej imprezy wieżę można zwiedzać nawet do północy, co daje szansę na nocne zdjęcia i wyjątkową atmosferę. To dobry moment, żeby odwiedzić Ząbkowice – miasto żyje wtedy pełnią życia, a lokalne restauracje i knajpki pękają w szwach.

Dla kogo jest Krzywa Wieża w Ząbkowicach Śląskich

Wieża przyciąga różne grupy odwiedzających. Miłośnicy historii docenią nietypową konstrukcję i skomplikowane dzieje budowli, która przetrwała pożary, wojny i upływ czasu. Rodziny z dziećmi znajdą tu połączenie edukacji i rozrywki – wystawa tortur robi wrażenie na młodszych zwiedzających, choć warto ocenić, czy dziecko jest gotowe na takie widoki.

Fotografowie i instagramerzy mają tutaj pole do popisu. Krzywa sylwetka wieży na tle nieba to kadr, który sam się komponuje. Najlepsze zdjęcia powstają z pewnej odległości, gdy widać całe odchylenie budowli.

Wejście na szczyt wymaga pokonania 139 schodów, więc osoby z problemami z poruszaniem się mogą mieć trudności. Schody są dość wąskie i strome, typowe dla średniowiecznych budowli. Z drugiej strony, nawet bez wchodzenia na górę warto zajrzeć do środka i zobaczyć wystawę w lochu.

Praktyczne informacje – jak zwiedzić Krzywą Wieżę

Dojazd: Ząbkowice Śląskie leżą około 60 km na południe od Wrocławia. Samochodem można dojechać drogą krajową nr 8 w kierunku Kłodzka, a następnie skręcić w Ząbkowice. Parking znajduje się niedaleko rynku, skąd do wieży jest już tylko kilka minut spacerem. Można też dojechać autobusem – z Wrocławia kursują regularne połączenia, podróż trwa około godziny.

Czas zwiedzania: Na samą wieżę wystarczy 30-45 minut, ale warto zarezerwować więcej czasu, jeśli planuje się spokojne obejrzenie wystaw i wejście na szczyt z dłuższym podziwianiem widoków. Połączenie wizyty w wieży ze spacerem po rynku i okolicy to dobry plan na 2-3 godziny.

Godziny otwarcia i ceny: Wieża jest czynna dla zwiedzających, choć warto wcześniej sprawdzić aktualne godziny otwarcia na stronie miasta lub zadzwonić do Izby Pamiątek Regionalnych. Zdarzały się okresy, gdy wieża była zamykana na prace konserwatorskie – w 2019 roku wykryto pęknięcia w konstrukcji i obiekt był czasowo niedostępny, ale po remoncie znów można go zwiedzać.

Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy: Ząbkowice Śląskie mają więcej do zaoferowania niż tylko Krzywą Wieżę. Rynek z kamieniczkami, kościół św. Anny, fragmenty murów miejskich – to wszystko składa się na przyjemny spacer po miasteczku. W pobliżu znajdują się też Góry Bardzkie z licznymi szlakami turystycznymi i zamek w Kamieńcu Ząbkowickim, który warto odwiedzić, jeśli zostaje więcej czasu.

W grudniu 2007 roku zakończył się gruntowny remont zewnętrznych ścian wieży, a w 2000 roku budowla została wpisana do rejestru zabytków. Mimo upływu wieków i licznych zagrożeń, Krzywa Wieża wciąż stoi i – jak pokazują pomiary – nadal bardzo powoli się przechyla.

Krzywa Wieża w Ząbkowicach Śląskich to dowód na to, że nie trzeba jechać do Włoch, żeby zobaczyć spektakularnie przechyloną budowlę. Polska ma swoją „Pizę” – może mniejszą, może mniej znaną, ale z historią równie fascynującą i widokami, które zostają w pamięci.