Podziemna Trasa Turystyczna Kłodzko
Pod starówką Kłodzka rozciąga się labirynt korytarzy i tuneli, które mieszkańcy drążyli przez stulecia. Dziś można przejść 600-metrową trasę, która prowadzi przez średniowieczne piwnice, magazyny i schrony – miejsca, gdzie kiedyś tętniło życie, przechowywano towary i ukrywano się przed niebezpieczeństwem. To nie jest sucha wystawa z tabliczkami – podziemia ożywają dzięki dźwiękom, multimediom i ekspozycjom pokazującym mroczniejsze karty historii miasta.
Trasa zaczyna się u podnóża Twierdzy Kłodzkiej przy ulicy Czeskiej, a kończy w okolicy kościoła Wniebowzięcia NMP przy ulicy Zawiszy Czarnego. Schodzi się po schodach w dół i od razu czuć wilgoć i chłód – temperatura pod ziemią utrzymuje się przez cały rok na podobnym poziomie, niezależnie czy na górze jest upał czy mróz.
- unikalny labirynt średniowiecznych tuneli
- interaktywne multimedia ożywiają historię
- eksponaty związane z kłodzkimi katami
- niezapomniane dźwięki dawnego miasta
- fascynująca podróż w czasie
Historia podziemi – od XIII wieku do dziś
Mieszkańcy zaczęli kopać te tunele już w XIII wieku. Kłodzko było małym, otoczonym murami miastem, więc przestrzeń na powierzchni była ograniczona. Mieszczanie drążyli piwnice pod swoimi domami, tworząc z czasem kilkukondygnacyjne wyrobiska. Początkowo służyły jako magazyny na towary – przechowywano tam słynne kłodzkie piwo, żywność i różne produkty. Niska temperatura sprzyjała przechowywaniu.
Z biegiem lat podziemia stawały się coraz ważniejsze. Lokowano tam warsztaty rzemieślnicze, kwitł handel. W czasach wojen i oblężeń tunele pełniły funkcję schronów – mieszkańcy uciekali tu przed atakami wroga i pożarami, które w drewnianych średniowiecznych miastach wybuchały często. Niektóre korytarze miały podobno strategiczne znaczenie obronne i prowadziły do ratusza.
O podziemiach zapomniano na długie lata. Dopiero w XX wieku je odnowiono i udostępniono zwiedzającym – oficjalnie trasa została otwarta 4 grudnia 1976 roku.
Co można zobaczyć w kłodzkich podziemiach
Trasa jest jednokierunkowa i pokonuje się ją samodzielnie, bez przewodnika. To wcale nie oznacza, że wędruje się w ciemności i ciszy. Korytarze wypełniają dźwięki dawnego miasta – gwar jarmarku, muzyka mieszczańska, czasem odgłosy bitwy. Multimedialne instalacje z lektorem opowiadają o życiu mieszkańców i historii miasta.
Znaczną część ekspozycji poświęcono kłodzkim katom – nie każde miasto mogło sobie pozwolić na własnego kata, ale Kłodzko miało. Co więcej, był wypożyczany do innych miast w okolicy. Na trasie można zobaczyć repliki narzędzi tortur, kajdany, dyby, topór katowski. Są też tablice z zapisami autentycznych procesów, które toczyły się w Kłodzku, wraz z wyrokami i karami. Czyta się je z dreszczem – dawne sądownictwo nie należało do łagodnych.
Jeden z katów, Krzysztof Kuhn, wystawił swojej zmarłej żonie pomnik w pobliskim Otmuchowie. Ta ludzka historia pokazuje, że nawet ci, którzy wykonywali najstraszniejsze wyroki, mieli swoje uczucia i rodziny.
Średniowieczne Kłodzko miało kilkanaście studni czerpalnych – najstarsza pochodziła z 1393 roku i zwana była Tumską, a najgłębsza, Piekarska, sięgała około 60 metrów głębokości. Studnie były pilnie strzeżone, zwłaszcza w czasach wojen, bo stanowiły jedyne pewne źródło wody pitnej.
Podczas spaceru można natknąć się na animowane szczury, które reagują na ruch zwiedzających. To drobny, ale skuteczny efekt, który przypomina, że podziemia przez wieki były pełne życia – nie zawsze tego najbardziej przyjemnego.
Legendy i tajemnice ukryte pod starówką
Wokół kłodzkich podziemi narosło sporo legend. Jedna z nich mówi o skarbie Templariuszy ukrytym gdzieś w tunelach pod Twierdzą. Czy to prawda? Nikt nie wie, ale takie historie dodają miejscu tajemniczości.
Podobno niektóre korytarze tworzyły sieć tajnych przejść, które miały strategiczne znaczenie. Mówi się też o duchach dawnych mieszkańców błąkających się po podziemiach. Nawet jeśli to tylko opowieści, atmosfera w wilgotnych, słabo oświetlonych tunelach sprzyja wyobraźni.
Dla kogo jest ta atrakcja
Podziemna Trasa Turystyczna to dobry wybór dla osób zainteresowanych historią, zwłaszcza tą mniej pokazową – codziennym życiem mieszczan, surowym prawem średniowiecza, funkcjonowaniem miasta. Rodziny z dziećmi też chętnie tu zaglądają – dzieciaki fascynują się tunelami, animowanymi szczurami i opowieściami o katach.
Trzeba jednak pamiętać, że trasa nie jest dostępna dla wózków – jest tu sporo schodów. Osoby z problemami z poruszaniem się mogą mieć trudności. Wilgoć i chłód też nie każdemu służą, warto zabrać coś na wierzch, nawet latem.
Całe zwiedzanie zajmuje około 30 minut, choć można je wydłużyć do godziny, jeśli czyta się wszystkie tablice i ogląda eksponaty ze spokojem. To nie jest atrakcja na pół dnia, ale świetnie wpisuje się w plan zwiedzania Kłodzka – można połączyć ją z wizytą w Twierdzy, spacerem po starówce czy wizytą w ratuszu.
Atmosfera i wrażenia z wizyty
Schodzenie pod ziemię to zawsze specyficzne doświadczenie. W kłodzkich podziemiach panuje półmrok, słychać kroki odbijające się od kamiennych ścian, czuć wilgoć. Multimedialne instalacje dodają klimatu – dźwięki średniowiecznego miasta, opowieści lektora, oświetlenie podkreślające najważniejsze elementy ekspozycji.
Nie jest to miejsce przerażające, ale na pewno mroczne i nastrojowe. Ekspozycja poświęcona katom i torturom robi wrażenie – czytanie o tym, jakie kary wymierzano za wykroczenia, które dziś wydają się błahe, daje do myślenia. Repliki narzędzi tortur wyglądają groźnie nawet jako eksponaty muzealne.
Podziemia pokazują, jak bardzo życie w średniowiecznym mieście różniło się od współczesności – nie tylko pod względem technologii, ale też mentalności, prawa, codziennych zagrożeń.
Praktyczne informacje – godziny otwarcia, ceny, dojazd
Podziemna Trasa Turystyczna jest czynna przez cały rok. Od listopada do marca otwarta jest w godzinach 9:00-17:00, a od kwietnia do października 9:00-18:00. Ostatnie wejście to odpowiednio 16:30 lub 17:30. Jest krótka przerwa w zwiedzaniu między 13:00 a 13:15.
Ceny biletów (dane z czerwca 2026 roku): bilet ulgowy kosztuje 14 zł. Dla grup wskazana jest wcześniejsza rezerwacja.
Wejście do podziemi znajduje się przy ulicy Czeskiej, u podnóża Twierdzy Kłodzkiej. Do Kłodzka można dojechać samochodem – miasto leży przy drodze krajowej nr 33. Jest też połączenie kolejowe i autobusowe z większych miast regionu. Parkowanie w centrum bywa problematyczne w sezonie, warto zostawić auto na jednym z parkingów przy obrzeżach starówki i przejść się pieszo.
Wyjście z trasy znajduje się przy ulicy Zawiszy Czarnego, niedaleko kościoła Wniebowzięcia NMP. Warto to uwzględnić planując zwiedzanie – nie wraca się tym samym wejściem.
Na zwiedzanie samych podziemi wystarczy pół godziny do godziny, ale warto zarezerwować więcej czasu na całe Kłodzko – Twierdza, ratusz, most gotycki i stara zabudowa starówki zasługują na uwagę. Podziemna Trasa Turystyczna to element większej całości, który dopełnia obraz historycznego miasta i pokazuje jego mniej znane oblicze.
